Rozrywka

  • 22 lutego 2018
  • 23 lutego 2018
  • wyświetleń: 15481

Hindusi w Bielsku-Białej kręcą film romantyczny

W Bielsku-Białej powstaje bollywoodzki film. Reżyser i ekipa filmowa z Indii są zachwyceni naszym miastem. Ujęcia mają potrwać do końca marca.

W Magnum Stek i Wino kręcą film · fot. Mariusz Owczarz / Magnum Stek i Wino


"Nie means Nie" - tak brzmi tytuł filmu, który powstaje w Bielsku-Białej. Zdjęcia w naszym mieście kręcone są m.in. w restauracji Magnum Stek i Wino. Decyzję o produkcji filmu w Bielsku-Białej podjął już w ubiegłym roku Vikash Verma, reżyser z Indii, który nieopodal Bielska-Białej kupił dom.

- Kiedy przyjechałem do Polski bardzo spodobał mi się krajobraz waszego kraju. Zakochałem się w Bielsku-Białej i tutaj właśnie postanowiłem nagrać film - mówi Vikash Verma.

Scenariusz filmu oparty jest na miłości Polki i Hindusa. Pasją kochanków jest narciarstwo.

Odwróca głównej roli, Gulschan Grover, to gwiazda Bollywood. - Wystąpił już w ponad 450 filmach - mówi reżyser. Na zdjęcia aktor przyjechał specjalnie z Los Angeles, gdzie przerwał plan zdjęciowy innego filmu. Wszystko ma związek z zimowymi ujęciami w Beskidach.

W filmie wystąpi też Anna Guzik, aktorka Teatru Polskiego w Bielsku-Białej, jednak to nie znana bielszczanom aktorka wcieli się w rolę kochanki Hindusa. Zagra nią Natalia Bąk, młoda dziewczyna, która dopiero rozpoczyna swoją przygodę z aktorstwem.

nie means nie

Ariel Brończyk / bielsko.info

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.