
Sport
- 4 listopada 2023
- wyświetleń: 2597
Góralom morze nie posłużyło. Porażka z Arką Gdynia
Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie nad krakowską Wisłą, Górale popłynęli aż nad morze, by spróbować zatopić gdyńską Arkę. I chociaż piłkarze Grzegorza Mokrego oddali tylko jeden niecelny strzał w całym spotkaniu, to byli bliscy wywalczenia jednego punktu - na bohatera meczu mógł wyrosnąć bramkarz Patryk Procek. Mógł, jednak popełnił jeden kluczowy błąd i Podbeskidzie przegrało 1:0.
![[Fortuna 1. Liga] Arka Gdynia - Podbeskidzie 1:0](https://img.bielsko.info/ib/325e0aebe1f34e93204921291c03754e/9/2023/11/fortuna_1_liga_arka_gdynia_podbeskidzie_1_0_e025.jpg)
Pisząc obrazowo, w pierwszej połowie Góralom trudno się było zaaklimatyzować w nadmorskim klimacie. Piłkarze Arki mieli ponad 65-procentowe posiadanie piłki i stworzyli sobie dziewięć sytuacji strzeleckich, z czego cztery zakończyły się uderzeniami w światło bramki.
Po raz pierwszy gospodarze celnie strzelali już w siódmej minucie, gdy próbę Skóry dobrze wybronił Procek. Bramkarz Podbeskidzia wykazał się także przy główce Czubaka z 15 minuty, po ładnej i kombinacyjnej akcji gospodarzy, oraz w akcji Adamczyka z 18 minuty, gdy ten uderzał sprzed szesnastki. Najgroźniej jednak było tuż przed przerwą - w doliczonym czasie gry z dystansu uderzał Gojny, a Procek wybił piłkę wprost pod nogi Stolca i ten pokonał bramkarza gości. Szczęśliwie jednak dla Górali gol nie został uznany, sędzia dopatrzył się spalonego.
Podopieczni Grzegorza Mokrego w trakcie pierwszych 45 minut oddali zaledwie... jeden strzał - wysoko nad bramką uderzał Sitek w 36 minucie. W oczy rzucała się też bardzo agresywna gra Samuela Nnoshiriego, który już w siedemnastej minucie otrzymał żółtą kartkę, a dwie minuty później po raz kolejny nieprzepisowo potraktował rywala. Sędzia jednak tylko upomniał pomocnika Podbeskidzia, chociaż nie byłoby kontrowersji, gdyby pokazał mu drugi żółty kartonik. Nigeryjczyk na drugą połowę już nie wyszedł, został zmieniony w przerwie przez Jakę Kolenca.
W drugiej połowie piłkarze spod Klimczoka próbowali wychodzić nieco wyżej i na połowie rywala odbierać mu piłkę, jednak nie przynosiło to żadnych efektów. Dość aktywny był Mateusz Ziółkowski, który w przerwie zmienił Sitka, ale brakowało mu odpowiedniego wykończenia - jak choćby w 62 minucie, gdy jego próba została zablokowana przez obrońców Arki. Arkowcy stworzyli sobie okazje do strzału w 59., 65. i 68. minucie - najgroźniej było w tej ostatniej, gdy zza pola karnego uderzał Adamczyk, jednak Procek był na posterunku.
W kolejnych minutach zarysowywała się przewaga gospodarzy, którzy raz za razem próbowali zaskoczyć Patryka Procka. Bramkarz Podbeskidzia jednak nie dał się pokonać zarówno w 74 minucie, gdy kapitalnie wybronił strzał z piątego metra Czubaka, jak i cztery minuty później przy próbie Stolca z dystansu. Golkiper gości popełnił jednak jeden - i jak się okazało, kluczowy - błąd w 82. minucie. Podał piłkę wprost pod nogi Kobackiego, ten wpadł w pole karne i został faulowany przez Mikołajewskiego. Sędzia wskazał na wapno, a z niego nie pomylił się Hubert Adamczyk. Było 1:0.
Trener Grzegorz Mokry w trakcie drugich 45 minut dokonywał korekt w składzie - najpierw w 77 minucie na boisku pojawił się Haris Kadrić w miejsce Lionela Abate, a po stracie bramki na placu gry zameldowali się Marcel Misztal (w 86. minucie zmienił Tomasika) i Mateusz Wypych (w 90. za Banaszewskiego). Nic jednak one nie dały - Górale zakończyli mecz bez ani jednego celnego strzału, z jedną niecelną próbą. Nic im nie dała nawet czerwona kartka dla Przemysława Stolca w ostatniej minucie doliczonego czasu gry i znad morza wracają bez punktów.
Skład wyjściowy Arki Gdynia: Paweł Lenarcik - Dawid Gojny, Martin Dobrotka, Michał Marcjanik, Przemysław Stolc - Janusz Gol, Michał Borecki - Olaf Kobacki, Hubert Adamczyk, Kacper Skóra - Karol Czubak
Skład wyjściowy Podbeskidzia Bielsko-Biała: Patryk Procek - Jan Hlavica, Daniel Mikołajewski, Piotr Tomasik - Titas Milašius, Tomasz Jodłowiec, Samuel Nnoshiri, Michał Willmann - Maksymilian Banaszewski, Lionel Abate, Maksymilian Sitek
Skład wyjściowy Podbeskidzia Bielsko-Biała: Patryk Procek - Jan Hlavica, Daniel Mikołajewski, Piotr Tomasik - Titas Milašius, Tomasz Jodłowiec, Samuel Nnoshiri, Michał Willmann - Maksymilian Banaszewski, Lionel Abate, Maksymilian Sitek
ZOBACZ TAKŻE

Wojciech Szumilas nowym napastnikiem Podbeskidzia

Dariusz Kołodziej został nowym dyrektorem Akademii Podbeskidzia

Gorący tematKrzysztof Sałajczyk nowym Prezesem Zarządu Podbeskidzia

TS Podbeskidzie podejmie u siebie lidera grupy: Pogoń Grodzisk Mazowiecki

Krzysztof Przeradzki zrezygnował z funkcji prezesa TS Podbeskidzie

[WIDEO] Chcecie zobaczyć jak wygląda praca fizjoterapeuty piłkarskiego z widoku pierwszej osoby
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.