
Rozrywka
- 22 listopada 2014
- wyświetleń: 2159
Listopadowe premiery Teatru
Za nami:
Teatr Polski zaprasza na dwa nowe spektakle. Już w listopadzie będzie można zobaczyć "Nataszę" w reżyserii Małgorzaty Siudy oraz "Królową Margot" reżyserowaną przez Wojciecha Farugę.
"Natasza" w reżyserii Małgorzaty Siudy, oparta została na rosyjskim monodramie "Marzenie Nataszy", napisanym przez młodą autorkę Jarosławę Kulinowicz. W tej chwili monodram w samej tylko Rosji ma ponad sto inscenizacji, a młoda pisarka - obok Czechowa, Gogola czy Kolady - jest obecnie najczęściej wystawianą rosyjską autorką na świecie.
"Natasza" to historia egoizmu, chciwości, ale i zagubienia oraz samotności. W inscenizacji króluje nastoletnie zauroczenie i element rywalizacji, ślepa młodzieńcza miłość i jej konsekwencje wydawać by się mogły tematem przewodnim. Jednak bohaterki pokazują też głębsze uczucia - zagubienie, samotność czy chorobliwy egoizm - z tym zmierzą się na scenie tytułowe Natasze, grane przez Darię Polasik i Zofię Schwinke.
- Praca nad rolami obecnie jest w toku, aktorki wcielając się w postaci stosują różne metody, łącznie z przeglądaniem swoich młodzieńczych zapisków, a przebieg nad nimi widzowie mogą śledzić na blogu, który z okazji premiery uruchomiliśmy na naszej stronie internetowej - mówi Artur Szczęsny z Teatru Polskiego.
Druga teatralna odsłona to "Królowa Margot". Na deskach bielskiego teatru przedstawiona zostanie typowa powieść płaszcza i szpada autorstwa Aleksandra Dumasa, która w 1994 roku przerzucona została za sprawą Patrice Chéreau na ekran. Rzecz dzieje się w XVI wieku w czasie wojen religijnych toczonych we Francji.
Swoboda obyczajowa, intryga i rzeź - to wszystko widzowie będą mogli zobaczyć na scenie w interpretacji Wojciecha Farugi, polskiego reżyserskiego odkrycia ostatnich lat.
Zarówno "Natasza", jak i "Królowa Margot" to duża dawka zagmatwanych emocji, a przez to doskonały materiał sceniczny. Nie tylko dla aktorów, czy reżyserów - również dla widzów.
Premiery w bielskim teatrze zapowiedziano na piątkowy i sobotni wieczór, 21 i 22 listopada.
"Natasza" to historia egoizmu, chciwości, ale i zagubienia oraz samotności. W inscenizacji króluje nastoletnie zauroczenie i element rywalizacji, ślepa młodzieńcza miłość i jej konsekwencje wydawać by się mogły tematem przewodnim. Jednak bohaterki pokazują też głębsze uczucia - zagubienie, samotność czy chorobliwy egoizm - z tym zmierzą się na scenie tytułowe Natasze, grane przez Darię Polasik i Zofię Schwinke.
- Praca nad rolami obecnie jest w toku, aktorki wcielając się w postaci stosują różne metody, łącznie z przeglądaniem swoich młodzieńczych zapisków, a przebieg nad nimi widzowie mogą śledzić na blogu, który z okazji premiery uruchomiliśmy na naszej stronie internetowej - mówi Artur Szczęsny z Teatru Polskiego.
Druga teatralna odsłona to "Królowa Margot". Na deskach bielskiego teatru przedstawiona zostanie typowa powieść płaszcza i szpada autorstwa Aleksandra Dumasa, która w 1994 roku przerzucona została za sprawą Patrice Chéreau na ekran. Rzecz dzieje się w XVI wieku w czasie wojen religijnych toczonych we Francji.
Swoboda obyczajowa, intryga i rzeź - to wszystko widzowie będą mogli zobaczyć na scenie w interpretacji Wojciecha Farugi, polskiego reżyserskiego odkrycia ostatnich lat.
Zarówno "Natasza", jak i "Królowa Margot" to duża dawka zagmatwanych emocji, a przez to doskonały materiał sceniczny. Nie tylko dla aktorów, czy reżyserów - również dla widzów.
Premiery w bielskim teatrze zapowiedziano na piątkowy i sobotni wieczór, 21 i 22 listopada.
Teatr Polski
Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach z tematu "Teatr Polski" podaj
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.