
Foto
Artykuł z Beskidy.cafe - miejsca, gdzie góry spotykają się z pasją!
- 18 lutego 2025
- wyświetleń: 28201
Pożar kamienicy w centrum. W ostatniej chwili wynieśli dzieci na rękach!
Dziś około godziny 19.30 wszystkie służby zostały zadysponowane do pożaru budynku przy ulicy Stojałowskiego (Plac Smolki). Ratownikom udało się ewakuować wszystkich mieszkańców. Do szpitala przewieziono pięć osób (dwie osoby dorosłe i troje dzieci). To, że nikt nie zginął można zawdzięczać sprawnej akcji służb ratunkowych.
Ogień został zauważony około godziny 19.30. Paliło się mieszkanie na pierwszym piętrze, czterokondygnacyjnej kamienicy. Płomienie wychodziły przez okna i panowało bardzo duże zadymienie. Strażacy otrzymali informację, że w mieszkaniu objętym pożarem prawdopodobnie nikogo nie ma. Dym i ogień odcięły natomiast drogę ucieczki mieszkańcom wyższych pięter. Strażacy ewakuowali ich m.in. za pomocą drabiny mechanicznej. W działaniach pomagali ratownicy Bielskiego Pogotowia Ratunkowego, policjanci oraz kilka osób postronnych. Cała akcja wyglądała bardzo widowiskowo i potoczyła się błyskawicznie. Postronni obserwatorzy zwrócili uwagę na profesjonalizm i koordynację działań służb.
Do szpitala przewieziono pięć osób. To rodzina zamieszkująca jeden z lokali - dwie osoby dorosłe i troje dzieci. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Łącznie ewakuowano 18 osób i kilka zwierząt. MZK podstawiło autobus, w którym ewakuowani lokatorzy mogli się ogrzać.
Przed godziną 21.00 zakończyła się właściwa akcja gaśnicza, ale strażacy mieli jeszcze sporo pracy. Dopiero po zakończonych czynnościach straży pożarnej, do kamienicy weszli policjanci, którzy wraz z biegłym ds. pożarnictwa ustalają przyczynę pożaru. Na czas prowadzonych działań ulica Stojałowskiego była wyłączona z ruchu. Utrudnienia trwały do późnych godzin nocnych.
Ogień został zauważony około godziny 19.30. Paliło się mieszkanie na pierwszym piętrze, czterokondygnacyjnej kamienicy. Płomienie wychodziły przez okna i panowało bardzo duże zadymienie. Strażacy otrzymali informację, że w mieszkaniu objętym pożarem prawdopodobnie nikogo nie ma. Dym i ogień odcięły natomiast drogę ucieczki mieszkańcom wyższych pięter. Strażacy ewakuowali ich m.in. za pomocą drabiny mechanicznej. W działaniach pomagali ratownicy Bielskiego Pogotowia Ratunkowego, policjanci oraz kilka osób postronnych. Cała akcja wyglądała bardzo widowiskowo i potoczyła się błyskawicznie. Postronni obserwatorzy zwrócili uwagę na profesjonalizm i koordynację działań służb.
Do szpitala przewieziono pięć osób. To rodzina zamieszkująca jeden z lokali - dwie osoby dorosłe i troje dzieci. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Łącznie ewakuowano 18 osób i kilka zwierząt. MZK podstawiło autobus, w którym ewakuowani lokatorzy mogli się ogrzać.
Przed godziną 21.00 zakończyła się właściwa akcja gaśnicza, ale strażacy mieli jeszcze sporo pracy. Dopiero po zakończonych czynnościach straży pożarnej, do kamienicy weszli policjanci, którzy wraz z biegłym ds. pożarnictwa ustalają przyczynę pożaru. Na czas prowadzonych działań ulica Stojałowskiego była wyłączona z ruchu. Utrudnienia trwały do późnych godzin nocnych.
ZOBACZ TAKŻE

Gorący temat[FOTO] Pożar domu na ul. Wyzwolenia. Płomienie zajęły dach budynku

Gorący temat[FOTO] Nocny pożar budynku gospodarczego obok schroniska na Skrzycznem

Gorący temat[FOTO] 7 zastępów Straży Pożarnej gasiło pożar przy ul. Janowickiej w Bielsku-Białej

Pożar budynku gospodarczego przy ul. Cieszyńskiej. Sześć zastępów walczyło z ogniem przez kilka godzin

[FOTO] Nocny pożar na trzecim piętrze wieżowca. W akcji cztery zastępy straży pożarnej

Alarmująca sytuacja pożarowa w regionie. Strażacy apelują, a ludzie nadal wypalają trawy
Komentarze
Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu bielsko.info zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.